
- Zbieraliśmy wnioski i uwagi ze wszystkich formacji, także tych najmniejszych - mówi Paweł Lipski, komendant łódzkiej straży miejskiej. - Wspólnie z komendantem Krakowa będziemy naciskać rząd, by udoskonalili obowiązujące prawo. Chcemy być wiarygodni w oczach mieszkańców.
Wczoraj ustalono, że niezbędna jest modyfikacja regulaminów utrzymania porządku w gminach. Chodzi o zapis dotyczący śmieci na prywatnych działkach. Należy go zmienić w taki sposób, by właściciel terenu odpowiadał za śmieci, które się tam znajdują.
- To jedyny sposób do likwidacji nielegalnych wysypisk - tłumaczy Lipski. - Teraz aby kogoś ukarać, musimy go złapać na gorącym uczynku.
Kolejny wniosek dotyczy pudełkowego handlu. Chodzi o przepadek towaru w chwili, gdy okaże się, że sprzedający nie może udowodnić jego pochodzenia, czyli nie ma faktur zakupu. Strażnicy chcą także zmiany ustawy o ruchu drogowym, dającej im prawo karania kierowców także na drogach wewnętrznych.
- Ktoś zablokuje wjazd na posesję, prosi o pomoc, a my odmawiamy, bo nie mamy prawa interwencji czyli karania kierowców na drogach wewnętrznych - tłumaczy Lipski.
To pierwsza taka narada w kraju. Jej pomysłodawcą był komendant łódzkiej straży.
Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki
